Młodzież Poznań

Zjazd Młodzieży w Poznaniu

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Sprawozdanie

Email Drukuj PDF

Diecezjalny zjazd młodzieży z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego

ADS - jednostka specjalna

Tegoroczne spotkanie młodzieży w Poznaniu rozpoczęło się już w czwartek. Początkowo przyjechało niewiele osób, dlatego pierwszą noc młodzież spędziła przy ulicy Zeylanda. Natomiast następnego dnia, w piątek, miejsca siedzące na warsztatach zapełnili młodzi ludzie z naszej diecezji i nie tylko! Każda z przybyłych osób mogła się wcześniej zarejestrować na stronie internetowej. Nie było również najmniejszych problemów z zarejestrowaniem się na miejscu, zaraz po przyjeździe (przed sabatem bądź po, rzecz jasna). Wielu ciekawi, dlaczego takie wcześniejsze rejestracje są konieczne. To proste, dzięki temu można przygotować odpowiednią ilość identyfikatorów i posiłków dla wszystkich przyjezdnych. A jak wszyscy wiemy, Poznań słynie z niezwykle pomysłowych plakietek.  Przypomnijmy choćby nieśmiertelniki z tekstem biblijnym (osobiście trzymam swój na pamiątkę do dziś). W tym roku każdy zarejestrowany uczestnik otrzymał najprawdziwszy złoty medal. Podobne można wygrać w zawodach sportowych. Sam identyfikator doskonale wprowadzał w tematykę spotkania „ADS- Jednostka specjalna”. „A” jak aktywność, „D” jak dieta i „S” jak samodyscyplina- mówią same za siebie. Tegoroczne spotkanie podkreślało rozwój człowieka na dwóch płaszczyznach.

Piątkowe warsztaty skupiały uwagę wokół naszej fizyczności, kondycji i zdrowia. Ktoś mniej spostrzegawczy mógłby zarzucić, że program był „mało duchowy”. A jednak okazuje się, ze organizatorzy podzielili całość zjazdu na odpowiednio uzupełniające się bloki tematyczne. Gdy w piątek ćwiczyliśmy nasze ciała (na szczególną uwagę zasługują dowcipne i ciekawe warsztaty Pawła P. i Bartka K.) w sobotę mogliśmy poświęcić się uczcie duchowej. Już od samego rana przywitali nas przedstawiciele młodzieży poznańskiej w auli Gimnazjum przy ulicy Bukowskiej: Kuba i Kasia. Interesującą historią dla dzieci podzielił się z nami Paweł P. Po niej wielu przyjezdnych mogło opowiedzieć swoje osobiste doświadczenia z codziennego chrześcijańskiego życia. Dowiedzieliśmy się również o możliwościach, jakie daje Adwentystyczne Stowarzyszenie Inicjatyw.

Podczas pierwszej części nabożeństwa mogliśmy studiować Słowo Boże w kilkunastoosobowych grupach. Rozmawialiśmy na temat Abiatara - ale tak naprawdę o decyzjach, które nas prowadzą do Boga lub od niego odciągają. Ten punkt programu w dynamiczny i ciekawy sposób przeprowadziły Atalia P. i Estera K. W dalszej części programu nie zabrakło również refleksji ze Słowa Bożego i pieśni. W tym roku zespół składający się z młodzieży z poznańskiego zboru zaskoczył wszystkich. W porównaniu do lat poprzednich, w tym roku młodzi muzycy z Poznania stanęli naprawdę na wysokości zadania. Pieśni dopracowane były pod każdym względem. Brzmienie, czystość i dobór pieśni. Trafnym wyborem okazał się zwłaszcza utwór „Lepszy jeden dzień…”. Pieśni to integralna część nabożeństwa, nasze spotkania bez nich byłyby o wiele uboższe.

W drugiej części nabożeństwa nie zbrakło pieśni, ale był to czas przede wszystkim na wysłuchanie Słowa Bożego. Mariusz R. przedstawił wszystkim zebranym dość kontrowersyjną historię zgwałconej nałożnicy. Ta niby zaskakująca opowieść stała się wyjściem do poważnych pytań, jakże nam współczesnych i aktualnych! Czy z Jezusem można ponieść porażkę? Co do tego wszystkiego mają nasze wybory?

Po nabożeństwie wszyscy ruszyli na obiad. Nie tylko zdrowy, ale i smaczny. Zresztą mogą o tym powiedzieć zwłaszcza Ci, którzy po trzy razy chodzili do kuchni po dokładki, także ciasta. Kucharki szczodrze obdzielały młodych ludzi jedzeniem - nikt nie mógł narzekać na to, że jest głodny.

Kiedy już wszyscy zostali nakarmieni był czas na warsztaty. W ciekawy sposób poprowadził je pastor Daniel Majewski. Młodzież podzielona na cztery drużyny współzawodniczyła ze sobą w wiedzy biblijnej. Nie zabrakło śmiechu, zabawy, ale i refleksji nad modelami kościoła i przyszłością młodych ludzi w zborach. Wszyscy razem zakończyliśmy modlitwą i z małym opóźnieniem udaliśmy się na kolację. Następnie wiele osób skorzystało z atrakcji, jakie daje Poznań. Większość wybrała się na łyżwy w okolice poznańskiej Malty.

Niedzielnym rankiem rozpoczęliśmy programem porannym i śniadaniem. Niektórzy wybrali się jeszcze zwiedzać piękny poznański rynek i spróbować sławnych rogali marcińskich.

To spotkanie można uznać za wyjątkowo udane. Organizatorzy starali się zapewnić komfort wszystkich przybyłym. Zrównoważony program doskonale odpowiadał na potrzeby młodych ludzi. Może niektórzy zapomnieli, po co tak naprawdę przyjechali na zjazd i jak powinni się zachowywać na takim spotkaniu, były to jednak niechlubne wyjątki. Dzięki Bogu wiele było osób, które swoją obecnością wzbogaciły to spotkanie. W końcu zjazdy młodzieży mają sens dopóty, dopóki wartościowi młodzi ludzie chcą w nich uczestniczyć. A w tym roku tak właśnie było.

Estera K.

You are here: